Zastanawiałam się czy polecać Wam tą książkę. Dosyć ciężko się ją czyta, ale jest dużo miejsca na przemyślenia i refleksje.Opowiada o dziewczynce z zespołem Downa - Marysii (nazywanej przez mamę Myszką) i jej rodzicach - mama opiekuje sie dziewczynką, kocha ją, ale czasmi wstydzi się przed ludźmi więc ich unika; ojciec ucieka, nie godzi się z chorobą córki, bo ona miała być idealna.
,,Poczwarka'' opowiada o pokonywaniu trudności i przeciwieństw losu. Dodatkowo poznajemy dzieci z Downem ''od środka''- Myszka bardzo chciałaby zatańczyć, ale uniemożliwia jej to ciało. W to wszsytko wpleciony jest wątek o Bogu.




